krew pępowinowa

Był rok 1988, kiedy Paryżu zakończono pierwszą na świecie transplantację krwi pępowinowej. Operację przygotował amerykański naukowiec Hal Broxmeyer, a podanie przeprowadziła Eliane Gluckman z Francji. Biorcą przeszczepu był pięcioletni chłopiec chorujący na wrodzoną niedokrwistość, a krew pępowinową pobrano od jego siostry, która dopiero co się urodziła. Chłopiec żyje do dziś i ma się dobrze.

1. Banki krwi pępowinowej

Owa transplantacja zapoczątkowała nowy etap w medycynie. Jak grzyby po deszczu zaczęły powstawać banki krwi pępowinowej. Powstawały nie tylko banki publiczne, gdzie komórki macierzyste z krwi pępowinowej były ogólnie dostępne, ale i banki rodzinne z komórkami macierzystymi przeznaczonymi wyłącznie dla danej rodziny.

2. Komórki macierzyste

Komórki macierzyste to pierwotne, niewyspecjalizowane komórki charakteryzujące się zdolnością do nieograniczonych podziałów i różnicowania się w różnego typu komórki. Źródłem krwiotwórczych komórek może być albo szpik albo krew obwodowa. Albo krew pępowinowa. Do czego można wykorzystać takie komórki? Na przykład do odbudowy układu krwiotwórczego i odpornościowego przy białaczce szpikowej. Aby pobrać komórki macierzyste ze szpiku czy z krwi obwodowej, trzeba przeprowadzić skomplikowany zabieg w znieczuleniu ogólnym. Prostszą alternatywą jest pobranie krwi pozostające po porodzie w łożysku i sznurze pępowinowym. To jest właśnie bogata w komórki macierzyste krew pępowinowa. Pobrane komórki macierzyste można przechowywać nawet przez 50 lat w ciekłym azocie.

3. Trzy tysiące złotych za dziesięć lat przechowywania

Niestety, w Polsce bankowanie własnej krwi nie jest darmowe. Pobranie i umieszczenie w banku krwi pępowinowej kosztuje około 2 tys. zł. Za każdy rok przechowywania zapłacimy od 300 do 400 zł. Z kolei pakiet za 5 lat z góry kosztuje ok. 1,5 tysiąca zł, a za 10 lat 3 tyś. zł. Za 25 lat z góry zapłacicie 6 tysięcy.

4. Lepiej udostępniać krew pępowinową innym

Z drugiej strony podanie własnej krwi pępowinowej nie ma zbytniego sensu, ponieważ wiele zaburzeń jest uwarunkowanych genetycznie. W związku z tym podanie własnej krwi może skutkować wznowieniem choroby. W dodatku nigdzie na świecie lekarze nie odnotowali przypadku wyleczenia białaczki za pomocą przeszczepienia własnej krwi pępowinowej.

Dlatego bardziej opłaca się udostępnienie krwi innym chorym w bankach niekomercyjnych. Często taka krew ratuje życie osób, którym nie udaje się znaleźć szpiku.

5. Przechowywanie rodzinne – gdy starsze rodzeństwo choruje

Lekarze zalecają przechowywanie krwi dziecka w bankach rodzinnych w przypadku, kiedy starsze rodzeństwo choruje na poważną chorobę, którą można leczyć komórkami macierzystymi zbliżonymi genetycznie do biorcy.

Są jednak kontrowersje, bo aby bezinwazyjnie pozyskać odpowiedni materiał od noworodka, należy przyspieszyć jego odpępnienie. Od szybkiego odpępniania jednak dzisiaj się odchodzi, starając się przedłużyć ten proces, ponieważ zmniejsza to ryzyko anemii w przyszłości.

6. Mitologizowanie krwi pępowinowej

Dla pacjenta najlepszym rozwiązaniem są publiczne banki krwi pępowinowej. Powinno ich powstawać jak najwięcej. Pacjenci muszą mieć możliwość korzystania z komórek macierzystych bez względu na zamożność. Szczególnie ci, którzy są chorzy na białaczkę. Na szczęście Narodowy Program Rozwoju medycyny Transplantacyjnej prowadzi od 2011 roku program rozwoju banków allogenicznych komórek krwiotwórczych.

Tymczasem na razie łatwiejszy dostęp do krwi pępowinowej jest za pośrednictwem banków komercyjnych. Banki prywatne często jednak nie udostępniają rzetelnych informacji na swoich stronach. Żerują na strachu rodziców, wprowadzają na przykład w błąd mówiąc że krew pępowinowa jest lekarstwem na wiele chorób. Nie doprecyzowują, że obecna wiedza medyczna pozwala na ograniczone stosowanie komórek macierzystych w leczeniu. Nie doprecyzowują także, że wykorzystywanie komórek macierzystych do odbudowy narządów takich jak wątroba, nerki, mózg czy serce jest póki co w fazie badań klinicznych. Nie dodają również, że za pomocą własnej krwi nie można leczyć białaczki u dziecka. Można powiedzieć, że mamy wręcz do czynienia z mitologizowaniem krwi pępowinowej, która okazuje się być remedium na wszystko. Nie znaczy to jednak, że krew ta nie jest przydatna.

Telefon kontaktowy        (22) 828 59 03