dietetyka przyszłości

Świat się zmienia, zmienia się człowiek, cywilizacja, kultura, więc zmiany towarzyszą też jedzeniu. Jakie będzie jedzenie przyszłości? – zastanawia się niejedna osoba, interesująca się futurologią czy dietetyką.

No właśnie, jak będzie wyglądała dieta przyszłości? Czy będziemy połykać jedzenie w pigułkach?

Bio-jedzenie – ekologiczne supermarkety

Aby przewidzieć nawyki dietetyczne ludzi w XXII wieku czy też nawet pod koniec obecnego stulecia, wystarczy przyjrzeć się obecnym trendom. Obserwując więc obecny sposób odżywiania się badacze zauważają, że jemy coraz zdrowiej. Zdrowy tryb odżywiania jest tematem wielu vlogów.

Wiele osób przechodzi na weganizm, wegetarianizm czy witarianizm. I choć owe sposoby odżywiania mogą być wątpliwe zdrowotnie i mogą budzić wiele kontrowersji to sam trend w kierunku szukaniu produktów zdrowszych jest zauważalny. Częściej też czytamy etykiety na produktach, a więc wzrasta świadomość żywieniowa ludzi.

Zdrowe odżywianie ociera się też często o obsesje, gdyż wielu ludzi z obsesyjną dokładnością odmierza składniki na kalkulatorze czy waży jedzenie, tropiąc te genetycznie zmodyfikowane.

I dlatego, że to właśnie klient rządzi rynkiem, wzrasta popyt na tzw. bio jedzenie. Już teraz pojawiają się supermarkety ekologiczne. Można więc przewidzieć, że żywność przyszłości będzie zdrowsza niż obecnie.

Różnokolorowe makarony, czyli trend syntetyczny

O ile poprzedni trend był optymistyczny, bo prowadził do powrotu człowieka do natury, to naukowcy obserwują jeszcze jeden, syntetyczny trend w dietetyce. Ów trend związany jest z większym udziałem biotechnologii w produkcji żywności.

Już teraz biotechnolodzy wzbogacają warzywa w mikroelementy. W dodatku są to mikroelementy coraz efektywniejsze, czy wręcz można powiedzieć inteligentniejsze, bo nie wyparowują podczas gotowania. Z jednej strony owa troska o witaminy jest optymistyczna, ale jednak należy pamiętać, że nic nie zastąpi naturalnych witamin i minerałów.

Futurolodzy i dietetycy przewidują, że w przyszłości będą specjalne działy czy też półki z żywnością pozbawioną cholesterolu i tłuszczów trans. Oczywiście owe składniki będą sztucznie usuwane z produktów.

Zgodnie z biotechnologicznym trendem rozpowszechni się nowa kategoria tzw. żywności barwiącej, koloryzowanej naturalnymi pigmentami. Zresztą już dzisiaj można kupić w sklepie różnokolorowe makarony, na przykład zielone – produkowane z dodatkiem szpinaku albo czerwone – z dodatkiem buraka.

Podobno niezwykle popularna będzie w przyszłości zielona żywność z dodatkiem spiruliny, czyli sproszkowanych alg morskich. Alg, którym zresztą trudno odmówić zdrowotnych właściwości. Można powiedzieć, że technologia będzie pukać do naszych okien, będąc wyrzucaną drzwiami.

Insekty – jedzenie XXII wieku?

Kolejny trend możemy określić mianem egzotycznego. Otóż wygląda na to, że w przyszłości prawdopodobnie Europejczycy będą zajadali się mrówkami czy też chrząszczami. Już dzisiaj za ekskluzywne i zdrowe uważamy picie wody kokosowej, a zamiast zwykłych naleśników wolimy ryż owinięty prasowanymi algami morskimi z dodatkiem zielonego chrzanu wasabi.

Ten trend będzie się pogłębiał i będziemy sięgali po coraz egzotyczniejsze potrawy. Popularnym warzywem będą liście z drzewa Moringa oleifera, czyli drzewa chrzanowego, obfitujące w cenne witaminy i minerały. Owe egzotyczne produkty będziemy popijać napojem z kaktusa oraz aloesu.

Z kole podstawowym źródłem protein będą… insekty, czyli owady. Powodem przerzucenia się z kurczaków i wołowiny na owady będzie to, że (o czym mówi się już dzisiaj) produkcja mięsa zanieczyszcza środowisko naturalne. Już w naszych czasach powstają (w USA) farmy świerszczy, które są oszczędne w produkcji, gdyż nie trzeba ich karmić ani poić, ponieważ wystarczy im egzystowanie w odpadach albo nieużytkach.

Co ciekawe, o ile nas może zniesmaczać jedzenie owadów, to przecież mrówkami czy konikami polnymi zajada się aż 75% ludności świata! Szczególnie w jedzeniu owadów lubują się Azjaci, ale już restauracje Nowego Jorku serwują potrawy z owadów.

Telefon kontaktowy        (22) 828 59 03