Każdy zatrudniony ma obowiązek wykonania badań medycznych po 30-dniowej chorobie. W przypadku powrotu do firmy z urlopu macierzyńskiego lub bezpłatnego nie ma takiego obowiązku.

Urlop macierzyński a termin badań lekarskich

Według art. 229 § 2 kodeksu pracy, każdy pracownik podlega okresowym badaniom lekarskim. Jednak nad ich częstotliwością czuwać ma medyk opiekujący się pracownikiem w danej placówce. Mówi o tym również rozporządzenie ministra z 30 maja 1996 roku w sprawie zdrowia i opieki społecznej. Wymienione są w nim aspekty dotyczące czynności profilaktycznych, opieki zdrowotnej pracownika oraz wydawania orzeczeń lekarskich. Tutaj należy mieć na uwadze równie załączniki dołączone do rozporządzenia. Wskazują one z jaką częstotliwością przeprowadzać badania profilaktyczne w kontekście szkodliwych i uciążliwych czynników, które występują na określonym stanowisku pracy, np. osoba pracująca przy produkcji farb musi uczęszczać do lekarza, min. raz w roku. W przypadku, gdy specjalista nie wytypuje czynników szkodliwych w danej pracy, osoba pracująca zobowiązana jest ponawiać badania co pięć lat. Oczywiście lekarz ma prawo skrócić czas oczekiwania na kolejną wizytę, lecz są to indywidualne i rzadkie przypadki.

Po powrocie

Każdy pracownik musi poddać się kontroli lekarskiej po ponad miesięcznej nieobecności na danym stanowisku ze względów zdrowotnych. Mówi o tym art. 229 § 2 kodeks pracy. Według artykułu każdy po tak długiej niedyspozycji musi uwiarygodnić swoją możliwość zdrowotną do wznowienia pracy. Jednak osoba wracająca po powrocie macierzyńskim do pracy nie musi w pośpiechu szukać odpowiedniego lekarza. Wysłanie pracownika na kontrole lekarską leży w kompetencji przełożonego. Jeszcze przed zakończeniem zwolnienie lub urlopu, ewentualnie w dzień powrotu pracownik powinien otrzymać skierowanie na badania. Podwładny nie może wrócić z urlopu zdrowotnego na swoje stanowisko bez ponowienia badań i pozytywnego orzeczenia specjalisty.

Urlop wychowawczy – problem pracodawców

Pracodawcy mają szczególny problem z osobami wracających z długotrwałych urlopów wychowawczych oraz bezpłatnych.
W polskich przepisach nie ma regulacji, która nakazywałaby pracodawcy kierować na badania osoby po długoterminowych zwolnieniach. Zarówno urlop macierzyński, jak i bezpłatny jest formą wolnego czasu przeznaczonego na dowolne cele. Przeważnie w takich przypadkach pracownic opiekują się dziećmi, jednak to mało istotne w świetle prawa.
Osoba biorąca wolne na dłuższy okres czasu nie stanowi niedyspozycyjnego pracownika. Podstawą do kierowania na badania lekarskie jest mniemanie o złym stanie zdrowia, a co za tym idzie niemożność wykonywania czynności na określonym stanowisku. Takie wnioski można wyciągnąć na podstawie art. 94 oraz art. 207 z przepisów Bezpieczeństwa Higieny Pracy. Według wymienionych artykułów pracodawca winien jest dbać o zdrowie i życie podwładnych, zapewniając im odpowiednie warunki wykonywania wskazanych czynności. Analogicznie pracodawca ma prawo odsunąć chorego pracownika od wykonywania czynności w miejscu pracy z powodu choroby. Mówi o tym art. 209 kodeksu pracy. Jednak jest to swego rodzaju pułapka dla samego szefa, który podejmuje się takiego działania. Niepotwierdzone podejrzenia o chorobie danego pracownika mogą okazać się nieprawdą. Zatem pracodawca może odpowiadać z art. 23 kodeksu prawnego o ochronie dóbr osobistych (indywidualnych i zdrowotnych).

Sprytny pracodawca

Po powrocie z urlopu macierzyńskiego zarówno współpracownicy, jak i przełożeni mogą podejrzewać, że jesteśmy chorzy na jakąś przypadłość. Pracodawca w obawie przed ewentualną choroba może zmienić warunki pracy osoby wracającej z urlopu, np. przenieść pracownika do działu, gdzie występują warunki uciążliwe lub szkodliwe. Jest to stosunkowo wyrafinowana metoda, jednak często wykorzystywana. W takim przypadku pracownik nie ma innego racjonalnego wyjścia, jak poddać się określonej kontroli lekarskiej w celu uzyskania orzeczenia na temat stanu zdrowia. I tak koło się zamyka, ponieważ szef opiera się na warunkach kodeksu pracy. Sam podwładny ma jeszcze możliwość wypowiedzenia lub porozumienia z pracodawcą, jednak tu należy wziąć pod uwagę atmosferę panującą w danej firmie oraz indywidualne predyspozycje stron.
Szczególną uwagę należy zwrócić na to, że pracodawca w miejscu pracy odpowiada za zdrowie i życie pracownika, dlatego tak istotne zdają się badania lekarskie podwładnych.
Gdy pracodawca posiada poparte argumentami obawy co do stanu zdrowia danego pracownika, ma prawo a nawet obowiązek wysłać go na stosowną kontrolę medyczną. Bez orzeczenia lekarskiego nie ma pewności czy dany pracownik może wykonywać określone zadania – a więc szef stwarza niebezpieczeństwo we własnej firmie. Należy zwrócić uwagę, że naczelny nie może wykorzystywać swojego stanowiska i wedle własnych kaprysów kierować podwładnych na kontrole lekarskie.
Istnieją szczególne grupy zawodowe, które wymagają dogłębnych badań specjalistów w różnych dziedzinach, np. kierowcy samolotów pasażerskich. Za brak odpowiedniego orzeczenia lub zatajenie dysfunkcji fizycznych oraz psychicznych pracownik może zostać obciążony grzywną, a nawet karą pozbawienia wolności. W podobnych sytuacjach pracownik powinien samodzielnie pilnować własnych interesów, a zarazem dbać o własne zdrowie, współpracowników oraz usługobiorców.

Telefon kontaktowy        (22) 828 59 03